zgryz

8 marca 2010

Witam wszystkich.

Dzięki uprzejmości firmy Mikran , która udostępniła mi miejsce na stronie internetowej spróbuję pisać coś na kształt bloga (jeszcze nigdy tego nie robiłem).  Postaram się aby moje “wypociny” były impulsem do delikatnej dyskusji o naszym zawodzie.

Jestem technikiem dentystycznym, który swoją przygodę z tym zawodem rozpoczął kilka  lat temu. Generalnie bardzo lubię tą pracę. Jednak są takie chwile , które powodują że odechciewa mi się tej pracy. Jestem pewien że sytuacja jaką opiszę przytrafiła się wielu z was.  Mianowicie jakiś czas temu zadzwonił do mnie “szef” pan doktor i radośnie poinformował mnie ,że będzie szlifował “kopyto”.  Super. Oczywiście jak tylko odebrałem wycisk policzyłem punkty przemnożyłem przez nasze polskie złote i uśmiech na mojej twarzy zagościł. Ale jak tylko zrobiłem model i zazwierakowałem zaczęło się… . Zgryz kaplica. Dzwonie więc do “szefa” ,ale w odpowiedzi na moją prośbę o nowy kęsek słyszę “NIESTETY TO NIE JEST MOŻLIWE PONIEWAŻ PACJENT MA ZAŁOŻONE KORONY OCHRONNE I ZDJĄĆ JE MOGĘ TYLKO WTEDY KIEDY W RĘKU BĘDĘ MIAŁ GOTOWĄ PRACĘ”.  Ok staram się więc wykorzystać moje doświadczenie i sam ustalam zgryz. Robię metal, potem napalam porcelanę, wkładam w to dużo wysiłku i co…? Oczywistą oczywistością jest to że zgryz jest zły. Czekam aż coś tam wykombinują, po czym zaproszony jestem na oględziny pacjenta. I tu problem się zaczyna. Praca generalnie ładna ( co mam powiedzieć przecież to moja ;) ). Ale widzę, że zgryz zły. Pacjent mówi , że coś mu nie pasuje, ja widzę dokładnie co ale… “szef” wciska mu kit, że tak ma być i że wszystko jest ok. Biorę więc go na bok i wbrew własnemu instynktowi mówię, że jeżeli będzie trzeba to zrobię tą pracę na nowo. Szef o mały włos przewrócił by się ze śmiechu, po czym wraca do pacjenta i mówi mu “TO JA TU STUDJOWAŁEM STOMATOLOGIĘ WIĘC NIECH PACJENT BENDZIE UPRZEJMY SIĘ NIE ODDZYWAĆ” .

Mój udział w tej historii się zakończył, ale zgaga pozostała. Więc po tym przydługawym wstępie mam pytanie. Jaki mamy (lub ja mam) wybór? Robić tak jak to opisałem i mieć wyrzuty sumienia, czy sprzeciwić się i jak sądzę stracić pracę? Jeżeli ktoś z państwa zechce włączyć się do dyskusji to będzie idealnie . Pozdrawiam i życzę miłego tygodnia w laborce:).

Hubert

zaczynamy !

2 marca 2010

Witam państwa !

To może będzie blog o technice dentystycznej. Postaram się już od jutra napisać coś ciekawego.