<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>blog.mikran.pl</title>
	<atom:link href="http://www.blog.mikran.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.blog.mikran.pl</link>
	<description>Mój blog - moje spojrzenie na pracę technika dentystycznego</description>
	<lastBuildDate>Sun, 08 May 2011 19:54:50 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Nowa firma&#8230; fajna!</title>
		<link>http://www.blog.mikran.pl/2011/05/08/nowa-firma-fajna/</link>
		<comments>http://www.blog.mikran.pl/2011/05/08/nowa-firma-fajna/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 08 May 2011 19:54:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>hubee</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.mikran.pl/?p=162</guid>
		<description><![CDATA[Effegi Brega to firma znana na Europejskiej scenie urządzeń dla techników. W Polsce jednak, nazwa ta nie wzbudza tak wielu emocji jak na przykład Renfert. Moim zdaniem niesłusznie gdyż jest to bardzo przyzwoity sprzęt i do tego w rozsądnej cenie. Ale od początku. Jakiś czas temu od firmy Mikran i Effegi Brega dostałem do przetestowania [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Effegi Brega to firma znana na Europejskiej scenie urządzeń dla techników. W Polsce jednak, nazwa ta nie wzbudza tak wielu emocji jak na przykład Renfert. Moim zdaniem niesłusznie gdyż jest to bardzo przyzwoity sprzęt i do tego w rozsądnej cenie. Ale od początku. Jakiś czas temu od firmy Mikran i Effegi Brega dostałem do przetestowania generator pary. Ucieszyłem się gdyż moje stare „plyno” już ledwo zipało. Pomyślałem sobie, że przez trzy miesiące nie będę musiał się martwić o to czy para poleci czy nie&#8230; Byłem przekonany, że dostane jakieś plastikowe coś co będzie ładne ale niefunkcjonalne jak na przykład Alfa Romeo;) Jakież było moje zdziwienie, kiedy rozpakowałem karton, a tam naprawdę fajna maszyna. VK 200 bo tak nazywa się ten model jest podstawowym produktem z serii generatorów pary . Pomimo tego jest wyposażony w fajne funkcje. Jako obiekt do porównania wezmę Reitel Mini Star czy jakoś tak. Pracowałem z nim przez dwa lata i znam go dobrze. Ciśnienie robocze to 4 bary (około bo to nigdy nie jest 4 w punkt). Zużycie prądu jest mniejsze w Effegi Brega nie pamiętam  o ile bo jest niedziela wieczór ale troszkę jest. Wynika to z tego, że Reitel podgrzewa cały zbiornik wody i utrzymuje ciśnienie w kociołku a Effegi pobiera tylko troszkę i w razie potrzeby robi parę na bieżąco. Nie jest to rozwiązanie idealne, bo pompa pobierając wodę jest trochę  głośna, ale i tak wolę ten system. Rozmiarami są podobne więc wymagają minimalnej ilości miejsca do ustawienia. Reitel ma lepszy wlew do wody, jest co prawda mniejszy ale umieszczony w zagłębieniu więc jak się wyleje to i tak woda wpadnie do środka. Najlepszym jednak rozwiązaniem firmy Effegi Brega jest pistolet, a raczej jego trzy funkcje puszczania pary. Mamy zwykłą parę, parę pomieszaną z wodą i prawie samą gorącą wodę. I moim zdaniem to jest hit. Na początku zastanawiałem się po co tyle, ale jak zacząłem używać to zrozumiałem. Do czyszczenia protez, szkieletów, a przede wszystkim porcelany używam pary, ale kiedy na przykład chcę wyparzyć model gorąca woda wprost z pistoletu jest nieoceniona. Nie mogę stwierdzić jak ta maszyna będzie działała po latach, ponieważ mam ją dopiero cztery miesiące (wiem, że na początku pisałem, że dostałem na trzy ale zdecydowałem się ją kupić więc od miesiąca jest moja:))))))) ale mam nadzieje, że również w tym aspekcie nie będzie ustępowała Reitlowi. Cena tego generatora jet bardzo dobra co dodatkowo powoduje, że jego konkurencyjność rośnie. Jeśli jednak to co tu wypisuje jest dla was mało wiarygodne to weźcie pod uwagę, że firma ta bardzo ściśle współpracuje z IVOCLAR VIVADENT a to już o czymś świadczy. Pozdrawiam.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blog.mikran.pl/2011/05/08/nowa-firma-fajna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>In Line jednak nie taki groźny&#8230;</title>
		<link>http://www.blog.mikran.pl/2011/03/06/in-line-jednak-nie-taki-grozny/</link>
		<comments>http://www.blog.mikran.pl/2011/03/06/in-line-jednak-nie-taki-grozny/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 06 Mar 2011 19:00:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>hubee</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.mikran.pl/?p=153</guid>
		<description><![CDATA[I poradziłem sobie z tym In Linem. Pisałem ostatnio , że wychodzą mi bąble itd. Dzwoniłem z tym do Ivoclaru , ale oni nie potrafili mi pomóc. Nie mieli zielonego pojęcia co to może być. Pomógł mi Paweł  z Mikranu który zainteresował się moim problemem i popytał innych techników co to może być. Co prawda [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>I poradziłem sobie z tym In Linem. Pisałem ostatnio , że wychodzą mi bąble itd. Dzwoniłem z tym do Ivoclaru , ale oni nie potrafili mi pomóc. Nie mieli zielonego pojęcia co to może być. Pomógł mi Paweł  z Mikranu który zainteresował się moim problemem i popytał innych techników co to może być. Co prawda musiałem troszkę pokombinować , ale termopara , którą wstępnie miałem zmienić się uchowała. A 2000 PLN. po chodniku nie chodzi. A problem z jednej strony był banalny a z drugiej kilka czynników złożyło się na niego. Po pierwsze temperatura napalania opaquera była o 5 stopni niższa niż nominalna z broszury Ivoclaru. Po drugie piec wymagał kalibracji o pięć stopni co już dawało o 10 za mało. Kolejnym moim błędem było to , że już pierwszą warstwę opaquera nakładałem dość grubo , a trzeba nałożyć tylko cieniutko (wasch). Dopiero drugie palenie może być kryjące. A po czwarte i najważniejsze (primo ultimo jak mawiał klasyk) był fakt, że jak robiłem test kapselkowy, (czyli do kapslownika nałożyłem Clear i od wibrowałem odsączyłem po czym położyłem na tą watkę do napalania i nastawiłem na pierwsze palenie dentyny) wyszło mi, że temperaturę napalania muszę podnieść o 15 stopni.(Ten kapselek nie może być ani z bąbelkami bo to znaczy , że temperatura jest za niska , ani jego brzegi nie mogą być zaokrąglone bo to znaczy , że temperatura jest za wysoka.) Nie miałem jednak pojęcia o tym , że gdy się napala na wacie to temperatura musi być podniesiona o przynajmniej dziesięć stopni a wynika to z faktu , że porcelana jest nisko w kopule a tam jest zimniej. Suma summarum wyszło na to, że pierwsza dentyna napalała się w takiej samej temperaturze co pierwszy opauer a to powodowało, że wychodziły bąble. Nie mam na to żadnych naukowych dowodów , ale kiedy pozmieniałem parametry i ustawiłem problem się skończył. Pozostało się już tylko cieszyć łatwością w operowaniu Inlinem.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;"> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blog.mikran.pl/2011/03/06/in-line-jednak-nie-taki-grozny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Problemy z In Linem</title>
		<link>http://www.blog.mikran.pl/2011/01/09/problemy-z-in-linem/</link>
		<comments>http://www.blog.mikran.pl/2011/01/09/problemy-z-in-linem/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 09 Jan 2011 20:28:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>hubee</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.mikran.pl/?p=149</guid>
		<description><![CDATA[Witam mam takie pytanie czy ktoś z was miał problemy z porcelaną In Line? Ja  mam&#8230; Przy małych pracach nie ma problemu wszystko wychodzi ok ale kiedy tylko mam coś większego mam wielki problem z bąblami. Po pierwszym paleniu wszystko jest dobrze po drugim różnie na dziesięć razy 6 jest ok a 4 nie. Mianowicie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Witam mam takie pytanie czy ktoś z was miał problemy z porcelaną In Line? Ja  mam&#8230; Przy małych pracach nie ma problemu wszystko wychodzi ok ale kiedy tylko mam coś większego mam wielki problem z bąblami. Po pierwszym paleniu wszystko jest dobrze po drugim różnie na dziesięć razy 6 jest ok a 4 nie. Mianowicie wychodzą mi bąble. Ale takie konkretne , że aż do metalu. Jest to ogromnie frustrujące kiedy piec się otwiera a tam BĄBEL taki wielki, że pomieścił by dwa psy i jednego kota. Co gorsza bąbel ten sięga aż do metalu. Wiem , że każdy z was teraz powie , że skoro do metalu to wina jest w nim a nie w porcelanie. Ale zanim ktoś postawi taką diagnozę to powiem , że wyeliminowałem wszystkie możliwości żeby to metal szkodził. Używam tylko 4 all czyli metal pod tą porcelanę , użyłem czystego nowiutkiego tygla do odlania , piaskowałem tylko piórem , oksydacja jak trzeba no i na dodatek położyłem bąding firm Bego. I co i dupa. Nie wiem już sam. Zadzwoniłem do firmy IVOCLAR i tam rozmawiałem z fachowcem (Swoją drogą byłem w szoku jak szybko i jak łatwo uzyskałem pomoc techniczną) nasza rozmowa trwała dobre pół godziny , ale on powiedział , że jeszcze się nie spotkał z czymś takim i nie bardzo potrafił mi pomóc. Dla tego pytam was czy ktoś miał takie kłopoty. Teoria jest taka , że wszystko powinno być ok metal szykuję tak jak już napisałem, używam pieca firmy IVOCLAR p200 , co prawda jak go kalibruję to pod porcelanę Classic ale myślę , że to nie ma większego wpływu. Generalnie jest tak , że przy większych pracach zamiast korzystać z In Line a najlepiej In Line One wracam do Classic bo on nie robi mi takich jaj. Jeżeli ktoś z was miał lub ma takie problemy to proszę o kontakt.</p>
<p>A tak z innej beczki to powiem , że już się nie mogę doczekać bo firma Mikran na dwa miesiące udostępni mi do wypróbowania generator pary firmy EFFEGI BREGA model vk 200. Do tej pory pracowałem na Reitel mini star i on był ok, ale podobno ten włoski jest lepszy . Pozdrawiam wszystkich i życzę dużo pomyślności w nowym roku. Niech nam te kasy fiskalne lekkie będą:))))).</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;"> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blog.mikran.pl/2011/01/09/problemy-z-in-linem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nic ciekawego&#8230;</title>
		<link>http://www.blog.mikran.pl/2010/11/15/nic-ciekawego/</link>
		<comments>http://www.blog.mikran.pl/2010/11/15/nic-ciekawego/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 15 Nov 2010 22:13:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>hubee</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.mikran.pl/?p=142</guid>
		<description><![CDATA[Witam wszystkich dawno nic nie pisałem bo nie było o czym. To jest właśnie to czego nie lubię w tym zawodzie. Raz jest tyle pracy , że w domu jestem gościem a za chwilę kompletnie się wycisza. Wiem , że duże pracownie nie mają tego problemu bo mają lekarzy w wielu miastach w Polsce a [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Witam wszystkich dawno nic nie pisałem bo nie było o czym. To jest właśnie to czego nie lubię w tym zawodzie. Raz jest tyle pracy , że w domu jestem gościem a za chwilę kompletnie się wycisza. Wiem , że duże pracownie nie mają tego problemu bo mają lekarzy w wielu miastach w Polsce a często nawet za granicą ale ja mam tylko w swoim mieście. Próbowałem rozszerzyć swój rynek na miasta z wielkopolski ale niestety poniosłem klęskę. Tak to nazywam bo wydałem dość dużo pieniędzy (jak na moje możliwości) i nic. Kolega grafik zaprojektował mi ulotkę, którą wydrukowałem w ilości 1000 sztuk. Kupiłem tysiąc kopert i tyle samo znaczków. O adresy do stomatologów musiałem starać się sam bo okazało się , że zlecenie firmie zewnętrznej utworzenie takiej bazy danych jest dość drogie. Tak na marginesie powiem wam , że nie da się zakleić więcej niż 60 kopert przy pomocy języka. Przekonałem się o tym dość boleśnie a smak kleju towarzyszył mi jeszcze przez najbliższy tydzień;). Udałem się więc po rozum do głowy i używałem już dalej gąbeczki&#8230; Wiecie co było najgorsze ? To , że po tygodniu na każdy nieznany mi telefon reagowałem ekscytacją więc tym większe było moje rozczarowanie gdy okazywało się , że to na przykład z banku&#8230; Miałem kilkanaście telefonów o ceny terminy i takie tam ale żadnej współpracy nie udało mi się nawiązać. Wiem , że dobrą formą promocji są targi , ale to niestety nie na moją kieszeń. Moi znajomi zainwestowali w to , że do torby którą dostawali wszyscy wchodzący na CEDE w zeszłym roku była dołączona ich ulotka i udało im się pozyskać jednego lekarza. Ale koszty takiego przedsięwzięci też są nie małe. Ja teraz zainwestowałem w odlewnie więc nie ma opcji na jakąś reklamę. Tak więc pozostaje liczyć na to , że druga połowa listopada i grudzień będą ok czego wam i sobie życzę.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blog.mikran.pl/2010/11/15/nic-ciekawego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Targi CEDE</title>
		<link>http://www.blog.mikran.pl/2010/09/28/136/</link>
		<comments>http://www.blog.mikran.pl/2010/09/28/136/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 28 Sep 2010 21:01:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>hubee</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.mikran.pl/?p=136</guid>
		<description><![CDATA[Witam wszystkich. Dziś na tapecie mamy targi CEDE. No i to było by na tyle&#8230; . A tak na poważnie to byłem zapłaciłem 20 pln za wejście i &#8230; nuda. 5 hal z tego 4 dla stomatologów i tylko jedna z typowym przeznaczeniem dla techników. A nawet ta jedna biedna ,że hej. Nie wiem dlaczego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Witam wszystkich. Dziś na tapecie mamy targi CEDE. No i to było by na tyle&#8230; . A tak na poważnie to byłem zapłaciłem 20 pln za wejście i &#8230; nuda. 5 hal z tego 4 dla stomatologów i tylko jedna z typowym przeznaczeniem dla techników. A nawet ta jedna biedna ,że hej. Nie wiem dlaczego , ale nie było wielu czołowych firm. Nie wiem czy im nie zależy czy nie mają kasy? Nie mam pojęcia . Wiem natomiast , że targi a zatem i odwiedzający je technicy wiele na tym tracą. Firma BREDENT w ogóle nie poczuwała się do tego żeby wystawić choćby najmniejsze stanowisko&#8230;szkoda. MARODENT co prawda nie jest z tej strony polski ale na przykład firma SILESIA też ma do nas daleko ,a jednak miała wielkie stanowisko z tym co na targach ważne czyli wielu kompetentnych przedstawicieli no i próbki <img src='http://www.blog.mikran.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> . ROKO jak zawsze zwarte i gotowe. Z jednym małym pytaniem, nie wiem kto kupuje sprzęt tej firmy. Nie to żebym coś do nich miał ale jeszcze w żadnej pracowni nie spotkałem się z ich urządzeniami. Z całym szacunkiem dla pani Bożenki , ale SCHUTZ DENTAL też wyglądał jak by światowy kryzys mocno nadszarpnął ich budżet. IVOCLAR w hali dla techników wystawił kilka pędzelków a cała reszta bardzo mocno ukierunkowana na stomatologię. Były dwa stanowiska na których były pokazy z porcelany. Na stoisku HEREUSA pan Adam Suszczyk pokazywał jak nakładać ceramikę tej firmy. Bardzo profesjonalnie i fachowo. A drugie miejsce to było stoisko firmy MIKRAN gdzie pan Paweł Nadolski pokazywał na czym polega nowa porcelana IVOCLAR In Line One. Mnie akurat bardzo to interesowało i nie ukrywam , że bardzo skorzystałem na tym pokazie. Nie będę opowiadał o stanowisku firmy MIKRAN , bo mógł bym być posądzony o reklamę ale powiem , że mieli pyszne pączki <img src='http://www.blog.mikran.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  . Nie mam zamiaru porównywać CEDE do targów w Koloni bo wiadomo , że to zupełnie nie ta liga, ale CEDE w Łodzi były o niebo ciekawsze od naszego Poznańskiego. Na dokładkę dorzucę tylko , że firma KAVO na miejscu gdzie miała mikrosilniki wystawiła gościa , który nie miał zielonego pojęcia z czym i po co tam stoi. Ja jako zwykły technik wiem więcej na temat ich silników.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blog.mikran.pl/2010/09/28/136/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title></title>
		<link>http://www.blog.mikran.pl/2010/09/13/116/</link>
		<comments>http://www.blog.mikran.pl/2010/09/13/116/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 13 Sep 2010 19:57:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>hubee</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.mikran.pl/?p=116</guid>
		<description><![CDATA[Dalszej części teleskopów wam nie pokażę ,(przynajmniej narazie)  ponieważ pani stomatolog nie bardzo wiedziała co się robi z koronami pierwotnymi , i zamiast zadzwonić poszła na czuja i osadziła je na stałe. Muszę robić je na nowo a jak wiadomo rodzina zawsze może poczekać  ))). Jak się jednak okazało to nie był koniec &#8220;13 [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dalszej części teleskopów wam nie pokażę ,(przynajmniej narazie)  ponieważ pani stomatolog nie bardzo wiedziała co się robi z koronami pierwotnymi , i zamiast zadzwonić poszła na czuja i osadziła je na stałe. Muszę robić je na nowo a jak wiadomo rodzina zawsze może poczekać <img src='http://www.blog.mikran.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> ))). Jak się jednak okazało to nie był koniec &#8220;13 w piątek&#8221;. Nowo poznana pani doktor przyszła z pracą od 13 do 23 porcelana na zatrzaskach przy czym 13 miał być dowieszką. Wszystko wydawało się być ok więc bez najmniejszych oporów przyjąłem pracę. Problemem był krótki czas wykonania. Swoją drogą nie mam pojęcia jak to jest , że w towarzystwie bardzo psioczę na krótkie terminy wykonania prac, a jak przychodzi co do czego to nie potrafię się sprzeciwić. Ja jestem zwolennikiem , żeby zatrzask na dowieszce stanowił jego podniebienną część. Moim zdaniem obciążenie na pozostałe filary jest takie samo a</p>
<p>efekt kosmetyczny sto razy lepszy.<span style="color: #000080;"><a href="http://www.blog.mikran.pl/wp-content/uploads/2010/09/20100902032.jpg"><span style="color: #000080;"><img src="http://www.blog.mikran.pl/wp-content/uploads/2010/09/20100902032-150x150.jpg" border="1" alt="" width="150" height="150" align="bottom" /></span></a><a href="http://www.blog.mikran.pl/wp-content/uploads/2010/09/20100902036.jpg"><span style="color: #000080;"><img src="http://www.blog.mikran.pl/wp-content/uploads/2010/09/20100902036-150x150.jpg" border="1" alt="" width="150" height="150" align="bottom" /></span></a></span></p>
<p>Po drugiej stronie zatrzask umieściłem normalnie (czyli na dystalnej części korony). Przyjemne było to , że w zgryzie było tyle miejsca , że nie musiałem się obawiać o miejsce na inter lock , czy na prowadzenie. Praca poszła do przymiarki i wszystko było ok&#8230;. ! Po powrocie normalka napalanie, znów do miary i wycisk pod szkielet. (podkreślam fakt , że według pani doktor wszystko pasuje dobrze). Porcelany wam nie pokazuje ponieważ nie ja ją napalałem a jak wiadomo to mój blog i pokazuję tylko swoją robotę. Bardzo długo szkielety z zatrzaskami powielałem masą Begoską &#8220;Wirofine&#8221; ale od jakiegoś czasu jej dokładność nie była zadowalająca. Za namową kolegów przerzuciłem się na Schera cast 2000 i jest naprawdę dobrze. Wiem , że to wygląda jak reklama, ale wierzcie mi , że tak nie jest. Dowód jest taki, że blog umieszczony jest na stronie firmy Mikran a sklep ten nie oferuje produktów Schera. Jedynym minusem jest fakt , że temperatura końcowa wygrzewania pierścieni jest o ponad 100 stopni niższa od wszystkich mas begoskich. A zresztą żeby nie było , że faworyzuje jakieś firmy to mój kolega wszystko zatapia w Castorit i nawet nie używa kalki do osadzenia. (A ma tej roboty naprawdę wiele). Ale do sedna.</p>
<p><a href="http://www.blog.mikran.pl/wp-content/uploads/2010/09/20100908043.jpg"><span style="color: #000080;"><img src="http://www.blog.mikran.pl/wp-content/uploads/2010/09/20100908043-150x150.jpg" border="1" alt="" width="150" height="150" align="bottom" /></span></a><a href="http://www.blog.mikran.pl/wp-content/uploads/2010/09/20100908045.jpg"><span style="color: #000080;"><img src="http://www.blog.mikran.pl/wp-content/uploads/2010/09/20100908045-150x150.jpg" border="1" alt="" width="150" height="150" align="bottom" /></span></a><a href="http://www.blog.mikran.pl/wp-content/uploads/2010/09/20100908047.jpg"><span style="color: #000080;"><img src="http://www.blog.mikran.pl/wp-content/uploads/2010/09/20100908047-150x150.jpg" border="1" alt="" width="150" height="150" align="bottom" /></span></a></p>
<p>Jak widać szkielet się odlał, ale nie obyło się bez niespodzianek. Mianowicie dałem za mało metalu i kanały kończyły się w połowie drogi do guza. Nic tam po walce z kalką osadziłem go i byłem cały zadowolony. Założyłem matryce i szkielet zatrzaskiwał się &#8220;jak ta lala&#8221;. Nie wiem jak wy ale ja nigdy nie mierzę szkieletów na zatrzaskach. Czasem jednak myślę , że to błąd;).  Ustawka wykończenie polerka i &#8230;. dramat. Nic nie pasuje. Dopiero kiedy pani doktor udała się do swojego kolegi u którego jeszcze jakiś czas temu pracowała okazało się , że źle osadziła strukturę i , że 13go w piątek trwa nadal. Jak sądzę dalszy komentarz jest zbędny. Pozdrawiam wszystkich którzy tak jak ja uwielbiają robić pracę dwa razy&#8230; <img src='http://www.blog.mikran.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="margin-bottom: 0cm;"> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blog.mikran.pl/2010/09/13/116/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Oczekiwana teściowa ;)</title>
		<link>http://www.blog.mikran.pl/2010/08/17/oczekiwana-tesciowa/</link>
		<comments>http://www.blog.mikran.pl/2010/08/17/oczekiwana-tesciowa/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 17 Aug 2010 20:37:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>hubee</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.mikran.pl/?p=98</guid>
		<description><![CDATA[ Tylu zmian w jednej pracy już dawno nie robiłem. Na początku miała być koronka na 12 (przy czym do dyspozycji były jeszcze 17 i 26 27 ) i do tego proteza nylonowa. Koronkę zrobiłem, ale w międzyczasie udało mi się namówić teściową , żeby okoronować te trzy tylne zęby i zrobić szkielet na zasuwach. No ale żeby [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p> Tylu zmian w jednej pracy już dawno nie robiłem. Na początku miała być koronka na 12 (przy czym do dyspozycji były jeszcze 17 i 26 27 ) i do tego proteza nylonowa. Koronkę zrobiłem, ale w międzyczasie udało mi się namówić teściową , żeby okoronować te trzy tylne zęby i zrobić szkielet na zasuwach. No ale żeby nie było tak kolorowo okazało się , że po osadzeniu korony na jedynce paradontoza jest tak posunięta, że nie ma szans na uratowanie kikuta. Tak w ogóle zastanawiam się jak to jest możliwe , że dopiero przy osadzaniu pani doktor uznała , że nic z tego. Zabrałem się więc do robienia zasuw no ale z koro to moja ukochana teściowa postanowiłem się skonsultować za znajomymi z zaprzyjaźnionej pracowni. Podsunęli mi pomysł , żeby zrobić teleskopy. Wydaje mi się , że to ma sens. Jak już pisałem do dyspozycji mam 17 i 26 27, tak więc zasuwy oprócz tego , że byłyby dużo trudniejsze do zakładania to siła działająca na kikuty byłaby mocno w jednym kierunku. Co mogłoby doprowadzić do rozchwiania i utraty tych zębów. Stanęło więc na telepkach. Gdyby ktoś to czytał to poproszę o opinie czy mój tok rozumowania jest poprawny. Problem jest taki, że 26 i 27 stoją tak blisko i są tak mało oszlifowane, że nie uda się zrobić dwóch osobnych a jeden zblokowany. Spowodowało to jego dość duże rozmiary. Kikuty są dość kolorowy bo testowałem różne rodzaje wosku.</p>
<p><a href="http://www.blog.mikran.pl/wp-content/uploads/2010/08/P1040993-320x200.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-106" title="P1040993 [320x200]" src="http://www.blog.mikran.pl/wp-content/uploads/2010/08/P1040993-320x200-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a><a href="http://www.blog.mikran.pl/wp-content/uploads/2010/08/P1040992-320x200.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-105" title="P1040992 [320x200]" src="http://www.blog.mikran.pl/wp-content/uploads/2010/08/P1040992-320x200-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a><a href="http://www.blog.mikran.pl/wp-content/uploads/2010/08/P1040991-320x200.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-104" title="P1040991 [320x200]" src="http://www.blog.mikran.pl/wp-content/uploads/2010/08/P1040991-320x200-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a><a href="http://www.blog.mikran.pl/wp-content/uploads/2010/08/P1040990-320x200.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-103" title="P1040990 [320x200]" src="http://www.blog.mikran.pl/wp-content/uploads/2010/08/P1040990-320x200-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a><a href="http://www.blog.mikran.pl/wp-content/uploads/2010/08/P1040989-320x200.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-102" title="P1040989 [320x200]" src="http://www.blog.mikran.pl/wp-content/uploads/2010/08/P1040989-320x200-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a></p>
<p>Tak na marginesie niebieski Renfert do frezowania o 100 lat przed zielonym Begowskim. Dużo lepiej  są odprowadzane wiórki. Telepki zatopiłem i do pieca:). Pytanie mam do was, jak grube zostawiacie teleskopy przed osadzeniem? Ja zostawiam 0,5 mm i pod warunkiem , że lekarz da sobie radę , żeby je dobrze osadzić to wystarcza.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blog.mikran.pl/2010/08/17/oczekiwana-tesciowa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>odpowiadam</title>
		<link>http://www.blog.mikran.pl/2010/07/13/odpowiadam/</link>
		<comments>http://www.blog.mikran.pl/2010/07/13/odpowiadam/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 13 Jul 2010 20:02:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>hubee</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.mikran.pl/?p=89</guid>
		<description><![CDATA[Odpowiadając na pytanie Kajtka moim zdaniem, pacjent był nie przygotowany ponieważ zęby 33i 34 powinny być choć troszkę skrócone. Wysłałem taką prośbę do lekarza ale odpowiedź dostałem taką , że pacjent nie zgadza się na ingerencję w żywe zęby. A oprócz tego podnosiliśmy zgryz o ładne kilka milimetrów więc wydaje mi się, że najpierw powinny [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Odpowiadając na pytanie Kajtka moim zdaniem, pacjent był nie przygotowany ponieważ zęby 33i 34 powinny być choć troszkę skrócone. Wysłałem taką prośbę do lekarza ale odpowiedź dostałem taką , że pacjent nie zgadza się na ingerencję w żywe zęby. A oprócz tego podnosiliśmy zgryz o ładne kilka milimetrów więc wydaje mi się, że najpierw powinny być jakieś szyny żeby stopniowo podnosić ten zgryz a dopiero potem proteza. I tu przechodzimy do bardzo krytycznego komentarza od &#8220;pet&#8221;. Oczywiście teoria teorią i zawsze powinniśmy się jej trzymać , ale każdy z nas wie, że sytuacje bywają różne. Bardzo łatwo jest skrytykować kogoś i ja to bardzo szanuję (właśnie po to umieszczam kontrowersyjne prace na tym blogu) ale nie zawsze można postąpić książkowo. Czasami pacjenta nie stać, czasami niema cierpliwości, a niekiedy czasu. Teraz mam taką bardzo &#8220;sympatyczną pracę &#8221; , że pani doktor musiała otrzymać na piśmie od pacjenta potwierdzenie , że zgadza się na wspólnie dobrany kolor zębów do szkieletu bo był tak narwany , że strach cokolwiek robić. A wracając do głównego wątku to nie wiem czy &#8220;pet&#8221; jest technikiem ale jeżeli tak to zastanawiam się co by zrobił w takiej sytuacji. Oczywiście jeżeli ma 100-u lekarzy to pewnie , że może odesłać i powiedzieć nie, ale ja w tak komfortowej sytuacji nie jestem. Staram się wykonywać swoją pracę najlepiej jak potrafię z zaangażowaniem i  sercem , ale pracuję na tym co przygotuje mi stomatolog i w większości przypadków nie mam wiele do powiedzenia. Wydaje mi się , że tak jak zdecydowana większość techników w Polsce. Oczywiście bardzo często kieruję swoje uwagi i spostrzeżenia , ale czy one przyniosą jakiś skutek to już odrębna historia.</p>
<p>Jutro albo pojutrze pokaże wam ząbki teściowej <img src='http://www.blog.mikran.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> ))))))). Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blog.mikran.pl/2010/07/13/odpowiadam/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>hmm</title>
		<link>http://www.blog.mikran.pl/2010/06/28/hmm/</link>
		<comments>http://www.blog.mikran.pl/2010/06/28/hmm/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 28 Jun 2010 21:55:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>hubee</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.mikran.pl/?p=74</guid>
		<description><![CDATA[Miałem teraz taką pracę , bardzo moim zdaniem trudną. Absolutnie nie mam zamiaru dworować sobie z takiego zgryzu , (sam mam niezbyt ciekawy układ) ,ale czegoś takiego jeszcze nie widziałem. Pomijam fakt , że pacjent był całkowicie nie przygotowany do protezowania, ale ustawienie czegokolwiek w tym przypadku zakrawało o absurd. Oto pierwsze zdjęcia mojego pacjenta.
 Moja [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Miałem teraz taką pracę , bardzo moim zdaniem trudną. Absolutnie nie mam zamiaru dworować sobie z takiego zgryzu , (sam mam niezbyt ciekawy układ) ,ale czegoś takiego jeszcze nie widziałem. Pomijam fakt , że pacjent był całkowicie nie przygotowany do protezowania, ale ustawienie czegokolwiek w tym przypadku zakrawało o absurd. Oto pierwsze zdjęcia mojego pacjent<img class="alignleft size-thumbnail wp-image-78" title="20100625017" src="http://www.blog.mikran.pl/wp-content/uploads/2010/06/20100625017-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" />a.<a href="http://www.blog.mikran.pl/wp-content/uploads/2010/06/20100625018.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-77" title="20100625018" src="http://www.blog.mikran.pl/wp-content/uploads/2010/06/20100625018-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a></p>
<p> Moja pierwsza reakcja to był śmiech . Wydawało mi się to niemożliwe. Ale jednak. Nie wiem jak wy ale mi wydaje się , że podnoszenie zgryzu o centymetr to dość odważny zabieg. Z drógiej strony nie było żadnego innego wyjścia.</p>
<p>Po konsultacji telefonicznej z lekarzem podjąłem się ustawienia zębów. Sama ustawka poszła o dziwo dość głatko , ale jej efekty pozostawiają wiele do życzenia. Sam efekt kosmetyczny być może nie będzie taki zły ale z funkcjonalnością gorzej. Chodzi mi o zęby własne pacjenta 33 i 34 , Moim zdaniem powinny być skrócone bo przecież będą wyważać górne.</p>
<p><a href="http://www.blog.mikran.pl/wp-content/uploads/2010/06/20100625013.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-85" title="20100625013" src="http://www.blog.mikran.pl/wp-content/uploads/2010/06/20100625013-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a>                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                </p>
<p>Ząb 22 wystawiłem dość mocno do przodu, ale była to jedyna możliwość żeby go tam umieścić. Myślę jednak , że nie będzie aż tak źle bo 12 też mocno wystaje. Z jednej strony ustawka okropna z drugiej jednak strony dość dobrze współpracowała.</p>
<p><a href="http://www.blog.mikran.pl/wp-content/uploads/2010/06/20100625011.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-83" title="20100625011" src="http://www.blog.mikran.pl/wp-content/uploads/2010/06/20100625011-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a><a href="http://www.blog.mikran.pl/wp-content/uploads/2010/06/20100625010.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-82" title="20100625010" src="http://www.blog.mikran.pl/wp-content/uploads/2010/06/20100625010-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a>                                                                                                                                                                                                               </p>
<p>Wysłałem ją do przymiarki i czekam co będzie dalej. Jak tylko dostanę tą pracę z powrotem to od razu napiszę.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blog.mikran.pl/2010/06/28/hmm/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mała porcelanka</title>
		<link>http://www.blog.mikran.pl/2010/06/14/mala-porcelanka/</link>
		<comments>http://www.blog.mikran.pl/2010/06/14/mala-porcelanka/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 14 Jun 2010 21:40:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>hubee</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.mikran.pl/?p=31</guid>
		<description><![CDATA[Miałem teraz taką pracę nic szczególnego dwa punkty (porcelana na metalu) , ale postanowiłem jej poświęcić kilka minut. Po pierwsze ze względu na wycisk, który nie był zbyt ciekawy ponieważ obejmował tylko niewielki fragment szczęki. Jak sami pewnie wiecie jest to bardzo upierdliwe ponieważ złożenie takiego modelu z przeciw zgryzem często bywa trudne. Zawsze jak [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.blog.mikran.pl/wp-content/uploads/2010/06/P1040709-320x2001.jpg"></a>Miałem teraz taką pracę nic szczególnego dwa punkty (porcelana na metalu) , ale postanowiłem jej poświęcić kilka minut. Po pierwsze ze względu na wycisk, który nie był zbyt ciekawy ponieważ obejmował tylko niewielki fragment szczęki. Jak sami pewnie wiecie jest to bardzo upierdliwe ponieważ złożenie takiego modelu z przeciw zgryzem często bywa trudne. Zawsze jak dostanę taki wycisk zastanawiam się co kierowało Panem Doktorem&#8230; Oszczędność?</p>
<p><a href="http://www.blog.mikran.pl/wp-content/uploads/2010/06/P1040709-320x2001.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-34" title="P1040709 [320x200]" src="http://www.blog.mikran.pl/wp-content/uploads/2010/06/P1040709-320x2001-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a>                                                                                                                                                                                                                                                           </p>
<p>No ale po zazwierakowaniu okazało się, że praca może nie będzie taka straszna bo choć na ząb 15 nie ma zbyt dużo miejsca to z 16 można było powalczyć. Na czymś takim pacjentka miała wcześniej trzy korony metalowe , po jednej dowieszce z każdej strony.<a href="http://www.blog.mikran.pl/wp-content/uploads/2010/06/P1040715-320x200.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-38" title="P1040715 [320x200]" src="http://www.blog.mikran.pl/wp-content/uploads/2010/06/P1040715-320x200-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a></p>
<p>W ostatnim momencie dowiedziałem się , że na ząb 14 ma być metalowa łapa&#8230; Troszkę wydaje mi się to dziwne, ale widocznie trwałość 16 budziła zastrzeżenia. Kikut był zbieżny ale dość duży. Pocieszeniem było to , że w przeciw zgryzie był stary most , który opadał  w dół i zostawił mi dużo miejsca na powierzchnię żującą.   </p>
<p>Struktura poszła błysk. Ja nie używam wosku cerwikalnego bo wolę zainwestować w dobry wosk do &#8220;woskotopki&#8221;.</p>
<p><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-39" title="P1040716 [320x200]" src="http://www.blog.mikran.pl/wp-content/uploads/2010/06/P1040716-320x200-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /><a href="http://www.blog.mikran.pl/wp-content/uploads/2010/06/P1040719-320x200.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-52" title="P1040719 [320x200]" src="http://www.blog.mikran.pl/wp-content/uploads/2010/06/P1040719-320x200-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a><a href="http://www.blog.mikran.pl/wp-content/uploads/2010/06/P1040743-320x200.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-54" title="P1040743 [320x200]" src="http://www.blog.mikran.pl/wp-content/uploads/2010/06/P1040743-320x200-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a><a href="http://www.blog.mikran.pl/wp-content/uploads/2010/06/P1040746-320x200.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-55" title="P1040746 [320x200]" src="http://www.blog.mikran.pl/wp-content/uploads/2010/06/P1040746-320x200-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a>                                                                                                                                                                                                                                                     </p>
<p>Miałem naprawdę frajdę kiedy odbudowywałem pow. żuj. 16. Moim zdaniem zawsze łatwiej jest zrobić dobrze małą pracę niż całe &#8220;kopyto&#8221; Nie wiem jak wam , ale mi często brakuje cierpliwości przy modelowaniu pełnego łuku.</p>
<p>A tak w ogóle to do małych prac używam Ivoclar &#8216;In Line&#8221;  a do dużych Ivoclar &#8220;Classic&#8221;. Nie wiem jaka jest przyczyna ale przy większych pracach używając &#8220;In Line&#8221; mam ogromny problem z gazowaniem. Czasem bąble były tak duże , że rozwalały pół zęba. Po wielkich poszukiwaniach  podejrzenie padło na opaquer, że niby pierwsza warstwa zbyt gruba. Cały czas boję się jednak sprawdzić to w praktyce , ponieważ robienie tego samego &#8220;kopyta&#8221; trzy razy wywołuje u mnie frustrację.</p>
<p>Tak jak już mówiłem miejsca na pow. żuj. 16 tyle , że można by mieszkać. Pobawiłem się troszkę i wyszło jako tako, ale ta łapa jakaś nie potrzebna&#8230; To zdjęcia z przed i po glazurowaniu. Kolor jak widać średnio twarzowy <img src='http://www.blog.mikran.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><a href="http://www.blog.mikran.pl/wp-content/uploads/2010/06/P1040762.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-64" title="P1040762" src="http://www.blog.mikran.pl/wp-content/uploads/2010/06/P1040762-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a><a href="http://www.blog.mikran.pl/wp-content/uploads/2010/06/P1040765.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-65" title="P1040765" src="http://www.blog.mikran.pl/wp-content/uploads/2010/06/P1040765-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a><a href="http://www.blog.mikran.pl/wp-content/uploads/2010/06/P1040767.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-66" title="P1040767" src="http://www.blog.mikran.pl/wp-content/uploads/2010/06/P1040767-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a><a href="http://www.blog.mikran.pl/wp-content/uploads/2010/06/P1040770.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-67" title="P1040770" src="http://www.blog.mikran.pl/wp-content/uploads/2010/06/P1040770-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a></p>
<p>Może mówiąc na początku , że to ciekawa praca troszkę przesadziłem , ale mimo wszystko sprawiła mi dużo przyjemności.</p>
<p>Jeżeli nie zraziliście się tak długim okresem bez wpisu zapraszam do dyskusji, i obiecuję , że już teraz dodania będą nie rzadziej niż raz na dwa tygodnie. Pozdrawiam.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blog.mikran.pl/2010/06/14/mala-porcelanka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

