<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do blog.mikran.pl</title>
	<atom:link href="http://www.blog.mikran.pl/comments/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.blog.mikran.pl</link>
	<description>Mój blog - moje spojrzenie na pracę technika dentystycznego</description>
	<lastBuildDate>Mon, 10 Jan 2011 08:43:20 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Skomentuj Problemy z In Linem, którego autorem jest zdanozdan</title>
		<link>http://www.blog.mikran.pl/2011/01/09/problemy-z-in-linem/comment-page-1/#comment-23</link>
		<dc:creator>zdanozdan</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 10 Jan 2011 08:43:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.mikran.pl/?p=149#comment-23</guid>
		<description>http://www.facebook.com/pages/mikranpl/81284091910</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.facebook.com/pages/mikranpl/81284091910" rel="nofollow">http://www.facebook.com/pages/mikranpl/81284091910</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Targi CEDE, którego autorem jest zdanozdan</title>
		<link>http://www.blog.mikran.pl/2010/09/28/136/comment-page-1/#comment-20</link>
		<dc:creator>zdanozdan</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 07 Oct 2010 08:52:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.mikran.pl/?p=136#comment-20</guid>
		<description>blog.mikran.pl</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>blog.mikran.pl</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj hmm, którego autorem jest patricco</title>
		<link>http://www.blog.mikran.pl/2010/06/28/hmm/comment-page-1/#comment-14</link>
		<dc:creator>patricco</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 05 Jul 2010 10:39:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.mikran.pl/?p=74#comment-14</guid>
		<description>takie prace mam na codzień :) chyba wyśle wam naprawdę ciężki przypadek :P Pozdrawiam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>takie prace mam na codzień <img src='http://www.blog.mikran.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  chyba wyśle wam naprawdę ciężki przypadek <img src='http://www.blog.mikran.pl/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' />  Pozdrawiam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj hmm, którego autorem jest pet</title>
		<link>http://www.blog.mikran.pl/2010/06/28/hmm/comment-page-1/#comment-13</link>
		<dc:creator>pet</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Jun 2010 07:39:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.mikran.pl/?p=74#comment-13</guid>
		<description>Efekt pracy bardzo łatwo przewidzieć, gdy niedouczony dentysta ignorant, z odważnym (bo nieświadomym) technikiem - eksperymentują jak tu na nowo odkryć Amerykę... Przypadek jakich wiele.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Efekt pracy bardzo łatwo przewidzieć, gdy niedouczony dentysta ignorant, z odważnym (bo nieświadomym) technikiem &#8211; eksperymentują jak tu na nowo odkryć Amerykę&#8230; Przypadek jakich wiele.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj hmm, którego autorem jest Kajtek</title>
		<link>http://www.blog.mikran.pl/2010/06/28/hmm/comment-page-1/#comment-12</link>
		<dc:creator>Kajtek</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 29 Jun 2010 15:27:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.mikran.pl/?p=74#comment-12</guid>
		<description>Dlaczego sądzisz, że pacjent był całkowicie nieprzygotowany do protezowania?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dlaczego sądzisz, że pacjent był całkowicie nieprzygotowany do protezowania?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj zgryz, którego autorem jest uciekinierka</title>
		<link>http://www.blog.mikran.pl/2010/03/08/zgryz/comment-page-1/#comment-10</link>
		<dc:creator>uciekinierka</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 16 Jun 2010 04:04:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.mikran.pl/?p=15#comment-10</guid>
		<description>Witam Hubercie . Od kilkunastu lat czynnie pracuje w zawodzie technika i niestety takie sytuacje jak Twoja przytrafiaja sie chyba kazdemu . Pani Kasia ma racje Nasza praca jest zbyt cenna aby lekarz typu &#039;&#039;szef&quot; w sposob ,,per noga &quot; traktowal Nas technikow i Nasze prace , ktore  sa rękodzielnictwem , po to aby kase zrobić. W takich przypadkach rozwiazuje umowe z lekarzem .
           pozdrawiam Joanna</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam Hubercie . Od kilkunastu lat czynnie pracuje w zawodzie technika i niestety takie sytuacje jak Twoja przytrafiaja sie chyba kazdemu . Pani Kasia ma racje Nasza praca jest zbyt cenna aby lekarz typu &#8216;&#8217;szef&#8221; w sposob ,,per noga &#8221; traktowal Nas technikow i Nasze prace , ktore  sa rękodzielnictwem , po to aby kase zrobić. W takich przypadkach rozwiazuje umowe z lekarzem .<br />
           pozdrawiam Joanna</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj zgryz, którego autorem jest sindri</title>
		<link>http://www.blog.mikran.pl/2010/03/08/zgryz/comment-page-1/#comment-9</link>
		<dc:creator>sindri</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 25 Mar 2010 21:43:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.mikran.pl/?p=15#comment-9</guid>
		<description>Witaj! W mojej kilkunastoletniej karierze technika zdarzaly mi sie takie sytuacje na poczatku pracy. Ja to nazywam &quot;dopasowaniem pacjenta do uzupelnienia&quot;. Zaczynalem, uczylem sie i nie &quot;podskakiwalem&quot; lekarzom, zeby ich nie stracic. Ale z czasem moje podejscie zmienilo sie. Delikatnie, z usmiechem, troszke podstepem przekonywalem i prosilem o nowy wycisk.Przeciez tu chodzi o caloksztalt-zadowolony pacjent pusci fame, ze tutaj ladnie robia zeby- to i lekarz zarobi i my. Czasem skutkowalo. czasem nie. Z takimi lekarzami, ktorzy wala takie teksty nie warto wspolpracowac. Ja osobiscie nie napalam porcelany, mimo ze znam sie na rzeczy i bylem na paru kursach -swietnie robi to moja kolezanka (ja robie podbudowy). Jej maz jest stomatologiem. Zanim sie poznali, to nie wiedzial ile czasu potrzeba na wykonanie danej pracy.Teraz ma duzo szacunku do naszej pracy. Jesli bedziesz na kongresie w szczyrku, to mozemy pogadac. Pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witaj! W mojej kilkunastoletniej karierze technika zdarzaly mi sie takie sytuacje na poczatku pracy. Ja to nazywam &#8220;dopasowaniem pacjenta do uzupelnienia&#8221;. Zaczynalem, uczylem sie i nie &#8220;podskakiwalem&#8221; lekarzom, zeby ich nie stracic. Ale z czasem moje podejscie zmienilo sie. Delikatnie, z usmiechem, troszke podstepem przekonywalem i prosilem o nowy wycisk.Przeciez tu chodzi o caloksztalt-zadowolony pacjent pusci fame, ze tutaj ladnie robia zeby- to i lekarz zarobi i my. Czasem skutkowalo. czasem nie. Z takimi lekarzami, ktorzy wala takie teksty nie warto wspolpracowac. Ja osobiscie nie napalam porcelany, mimo ze znam sie na rzeczy i bylem na paru kursach -swietnie robi to moja kolezanka (ja robie podbudowy). Jej maz jest stomatologiem. Zanim sie poznali, to nie wiedzial ile czasu potrzeba na wykonanie danej pracy.Teraz ma duzo szacunku do naszej pracy. Jesli bedziesz na kongresie w szczyrku, to mozemy pogadac. Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj zgryz, którego autorem jest Lidia</title>
		<link>http://www.blog.mikran.pl/2010/03/08/zgryz/comment-page-1/#comment-8</link>
		<dc:creator>Lidia</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Mar 2010 11:41:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.mikran.pl/?p=15#comment-8</guid>
		<description>Lekarz bierze całą odpowiedzialność za to co wykonuje u pacjenta ,ale niesmak po takiej dyskusji pozostaje. Źle to świadczy o doktorze , oj źle. Taki pacjent na pewno wróci z bólami SSŻ  albo wcześniej z pretensjami , że w tym się jeść nie da wtedy współczuję zdejmowania mostu , a to on musi zrobić a nie technik. Trudno wmówić pacjentowi , że jest dobrze jak jest źle. Pozdrawiam .</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Lekarz bierze całą odpowiedzialność za to co wykonuje u pacjenta ,ale niesmak po takiej dyskusji pozostaje. Źle to świadczy o doktorze , oj źle. Taki pacjent na pewno wróci z bólami SSŻ  albo wcześniej z pretensjami , że w tym się jeść nie da wtedy współczuję zdejmowania mostu , a to on musi zrobić a nie technik. Trudno wmówić pacjentowi , że jest dobrze jak jest źle. Pozdrawiam .</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj zaczynamy !, którego autorem jest Zachar</title>
		<link>http://www.blog.mikran.pl/2010/03/02/zaczynamy/comment-page-1/#comment-7</link>
		<dc:creator>Zachar</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 21 Mar 2010 14:52:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.mikran.pl/?p=11#comment-7</guid>
		<description>Prosze popatrzec troche szerzej a nie tylko na wlasna wioske lub miasteczko - Technik to specjalista w swoim zawodzie tak samo jak dentysta czy hydraulik i kazdy moze byc w tym bardzo dobry , niezaleznie od zawodu . Wzajemna wspolpraca to kwestia KULTURY i tu ... to jest to poletko do dyskusji typowo polskiej ! Wyksztalceni dentysci maja przerost kieszeni nad mozgiem czesto i woda sodowa uderza im do glowy traktujac technika dentystycznego ponizej swego wyksztalcenia - ono jest inne a technika inne i O TYM ZAPOMINAJA czujac sie lepsi ale czesto sa hamscy i sloma im z butow wystaje niezaleznie od ilosci fakultetow czy specjalizacji - CHAM bedzie zawsze CHAM a kultura w stosunku do wspolpracownikow to tylko i wylacznie kwestia KULTURY i tu cale &quot;klu&quot; sprawy .
Przygladalem sie wspolpracy w wielu krajach europejskich a obecnie w Kanadzie i Stanach - ta wspolpraca polega na jakosci - technik dentystyczny wybiera tych dentystow ktorych lubi za ich jakosc i kulture oraz dobra gratyfikacje zawodowa - cena jest jasna i kazdy zarabia ale jakosc musi byc po obu stronach . Czesto sie slyszy mam dobrego technika i sa z tego bardzo dumni bo wiedza ze sami tego tez nie zrobia. Oni robia swoje a technik swoje - czasami spotykam sie ze poprawiajac prace z winy dentysty oni traca ale placa technikowi normalnie jesli sami zaniedbaja swoj odcinek tej wspolnej pracy . TECHNIK DENTYSTYCZNY JEST TAKIM SAMYM SPECJALISTA JAK DENTYSTA TYLKO W INNEJ DZIEDZINIE , TECHNICZNEJ . Proponuje nie wspolpracowac z chamstwem i niech sobie sami robia - popieram wypowiedz poprzedniczni NIE ZADAWAC SIE Z OSZOLOMAMI!!!
Powodzenia :-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Prosze popatrzec troche szerzej a nie tylko na wlasna wioske lub miasteczko &#8211; Technik to specjalista w swoim zawodzie tak samo jak dentysta czy hydraulik i kazdy moze byc w tym bardzo dobry , niezaleznie od zawodu . Wzajemna wspolpraca to kwestia KULTURY i tu &#8230; to jest to poletko do dyskusji typowo polskiej ! Wyksztalceni dentysci maja przerost kieszeni nad mozgiem czesto i woda sodowa uderza im do glowy traktujac technika dentystycznego ponizej swego wyksztalcenia &#8211; ono jest inne a technika inne i O TYM ZAPOMINAJA czujac sie lepsi ale czesto sa hamscy i sloma im z butow wystaje niezaleznie od ilosci fakultetow czy specjalizacji &#8211; CHAM bedzie zawsze CHAM a kultura w stosunku do wspolpracownikow to tylko i wylacznie kwestia KULTURY i tu cale &#8220;klu&#8221; sprawy .<br />
Przygladalem sie wspolpracy w wielu krajach europejskich a obecnie w Kanadzie i Stanach &#8211; ta wspolpraca polega na jakosci &#8211; technik dentystyczny wybiera tych dentystow ktorych lubi za ich jakosc i kulture oraz dobra gratyfikacje zawodowa &#8211; cena jest jasna i kazdy zarabia ale jakosc musi byc po obu stronach . Czesto sie slyszy mam dobrego technika i sa z tego bardzo dumni bo wiedza ze sami tego tez nie zrobia. Oni robia swoje a technik swoje &#8211; czasami spotykam sie ze poprawiajac prace z winy dentysty oni traca ale placa technikowi normalnie jesli sami zaniedbaja swoj odcinek tej wspolnej pracy . TECHNIK DENTYSTYCZNY JEST TAKIM SAMYM SPECJALISTA JAK DENTYSTA TYLKO W INNEJ DZIEDZINIE , TECHNICZNEJ . Proponuje nie wspolpracowac z chamstwem i niech sobie sami robia &#8211; popieram wypowiedz poprzedniczni NIE ZADAWAC SIE Z OSZOLOMAMI!!!<br />
Powodzenia <img src='http://www.blog.mikran.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj zgryz, którego autorem jest KatDom</title>
		<link>http://www.blog.mikran.pl/2010/03/08/zgryz/comment-page-1/#comment-6</link>
		<dc:creator>KatDom</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 21 Mar 2010 10:59:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.mikran.pl/?p=15#comment-6</guid>
		<description>Panie Hubercie. Jestem  w zawodzie od 19 lat. Wspólpracuję z technikami bardzo długo, na początku był to mój osobisty małżonek ( który jest też stomatologiem ,ale i technikiem) ,obecnie mam trzy pracownie na różne potrzeby.
 Powiem Panu jedno,takie traktowanie przez lekarza pańskiej pracy świadczy tylko o beznadziejnym poziomie tego lekarz i radzę zaprzesteć z nim współpracy ,bo pewnie nie jeden raz będzie musiał Pan wysłuchiwać jego bezzasadnych uwag, a to jest bardzo frustrujące .
Pańska praca jest moim zdaniem więcej warta niż to ,co robi lekarz w odniesieniu do konkretnego przypadku protetycznego.Musi Pan zrobić coś ,czego nie ma ,nie widząc pacjenta ,a to jest naprawdę wielka sztuka i trzeba mieć ogromną wyobrażnię i umiejetności żeby to zrobić. Szacunku do pracy technika nauczył mnie mój mąż.Dlatego teraz nie mam większych problemów ze współpracą ,jak trzeba coś poprawić to robię to ,bo wiem ,że od tego zależy efekt całej pracy.Wiem ,że są koledzy dentyści ,którym wydaje się ,że wszystko wiedzą lepiej.Przed takimi niech wszystkich techników strzeże opatrzność.
Życzę owocnej współpracy i proszę nie dać sobie &quot;w kaszę dmuchać&quot;.Pozdrufka Katarzyna</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Panie Hubercie. Jestem  w zawodzie od 19 lat. Wspólpracuję z technikami bardzo długo, na początku był to mój osobisty małżonek ( który jest też stomatologiem ,ale i technikiem) ,obecnie mam trzy pracownie na różne potrzeby.<br />
 Powiem Panu jedno,takie traktowanie przez lekarza pańskiej pracy świadczy tylko o beznadziejnym poziomie tego lekarz i radzę zaprzesteć z nim współpracy ,bo pewnie nie jeden raz będzie musiał Pan wysłuchiwać jego bezzasadnych uwag, a to jest bardzo frustrujące .<br />
Pańska praca jest moim zdaniem więcej warta niż to ,co robi lekarz w odniesieniu do konkretnego przypadku protetycznego.Musi Pan zrobić coś ,czego nie ma ,nie widząc pacjenta ,a to jest naprawdę wielka sztuka i trzeba mieć ogromną wyobrażnię i umiejetności żeby to zrobić. Szacunku do pracy technika nauczył mnie mój mąż.Dlatego teraz nie mam większych problemów ze współpracą ,jak trzeba coś poprawić to robię to ,bo wiem ,że od tego zależy efekt całej pracy.Wiem ,że są koledzy dentyści ,którym wydaje się ,że wszystko wiedzą lepiej.Przed takimi niech wszystkich techników strzeże opatrzność.<br />
Życzę owocnej współpracy i proszę nie dać sobie &#8220;w kaszę dmuchać&#8221;.Pozdrufka Katarzyna</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

